Decadence Cafe - note: dress code. Strona: 205

Dodano: 2008-02-18 19:20

Witam 8)
Wszystkich obecnych i nie obecnych... już Tym co zaczynają walkę z profesurą życzę udanych starć i wygrania bitwy/wojny. Tym co na łożu...życzę szczęśliwego snu. Tym co przy kawie życzę kopy ciastek. Tym co przy kompie by zmęczenie przyszło jak najpóźniej. Tym zaś co martwili się o mnie zasyłąm buziaki i ściskam grabę: Droga Chinko[b] :** [b]Dottore grabulec.

Przede mną długa droga....do łóżka. Właśnie wróciłem ze szkolenia. Kolejne 2 dni też spędzę w Bydzi :/ Cóż za syfiaste miasto. Szare, bure i ponure, a komunikacja? niech ją szlag korki, zapchane arterie ulic...łeeee.

Hmm.. wczorajszej sprzeczki na poezji nie skomentuję. Nie ma nawet co. Wtrącę jedynie, że Izis mnie zaskoczyła komentarzem co najmniej niskich lotów. Mam nadzieję, że to był jej słabszy dzień.


Narea napisał(a):
co do pijaństwa Semjana to się nie wypowiem... Nie dość, ze zmolestowany to pijany i... staacza nam się chłop :lol:


Stacza :?: Może i tak Ale za to jak przyjemnie :D :lol:

Little_China_Girl napisał(a):
Też się naprawdę zastanawiam, gdzie Semek.... już zaczynam się szczerze niepokoić o Niego.
Mam nadzieję, że nie zaszkodziła Mu nasza wczorajsza prywatna rozmowa.


Nie, nie zaszkodziła. Przypomniała mi kim jestem i z czego powstałem. Zasmuciła...owszem. Czymże jednak to jest jak nie chwilą i otarciem łez, gdy oddech wciąż wibruje w piersiach.

Kto zrobi biednemu steranemu życiem wędrowcowi kawy?

Pozdrawiam
Semek.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-02-18 20:08

Jest kawa.
Jest i dobre słowo.... per aspera ad astra, drogi G.

Jak widzisz, Semku - i ja miałam dzień wczorajszy słabszy i w nawiązaniu do wątku poetyckiego - niniejszym uważam go za zamknięty :)


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-02-18 20:29

Witaj Przyjacielu

Ciesze sie, ze jestes caly i zdrowy. Wracaj szybko, bo musimy ustalic szczegoly spotkania na szczycie w ten weekend - w koncu ja jako ten, hmm... tego niewazne :wink: musze wiedziec jakiego goscinca szykowac, albo z jakim goscincem przyjezdzac :wink:

:arrow: Siostrzyczko - spodziewaj sie niebawem przesylki poleconej ode mnie :wink: i juz nosek do gory - nie ma o czym mowic, a tym bardziej martwic sie i rozmyslac :* A co do Izis - rowniez traktuje ten wyskok Jej jako gorszy dzien - w koncu wszyscy takowe miewamy...



Dodano: 2008-02-18 20:51

Ale ja już się nie martwię, Doktorze. Wszystko jest pozmiatane. I jak czyściutko. A ja lubię porządek :D

Dobra Kochani - czas zamknąć ten niełatwy dzień.
Życzę spokojnego wieczoru :*


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-02-18 20:56

Nie będzie mnie jeszcze 2 dni w zwiazku ze szkoleniem...potem sam nie wiem co będzie.

Mam dziwny humor...odchodzę w niebyt.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-02-18 21:29

Semciu, masz kawkę na mój rachuneczek i nochal do góry!!! Nie ma czegoś takiego jak smut, zrozumiano??? Bo jak nie to na siłę zjadę i przywiozę Ci czapeczkę z Błękitnej 8)



Dodano: 2008-02-18 22:00

Semjan napisał(a):
Nie będzie mnie jeszcze 2 dni w zwiazku ze szkoleniem...potem sam nie wiem co będzie.

Mam dziwny humor...odchodzę w niebyt.


Kurcze Przyjacielu
Ty mnie nie zasmucaj... Jutro czy Ci sie to podoba, czy nie - czekam na zapleczu na Ciebie i prosze - zjaw się...

Poki co trzymaj sie hardo Druhu... Jestem z Toba, Ty wiesz...

EDIT: Witam wszystkich z rana, ktorzy przybeda i tych co jeszcze spia :wink:

Dzien tradycyjnie zaczynam wg recepty FIRE WALK WITH ME :wink: czyli paczus i espresso.

No i wznosze kubek za Martusie i Jej niezapomniane chwile na Kjurach :wink:

Pozdrawiam

P.S. Sis - obylo sie bez dzwigu jednak :wink:



Dodano: 2008-02-19 08:12

Hej Doktorze - a zatem wygląda na to, że ostatni chodzimy spać i pierwsi się budzimy :) Chyba wiesz, co to oznacza? Czujni zawsze no ... prawie zawsze.

Również witam już siedzących i popijających kawkę, zajadających pączki, jeszcze nie przybyłych, a odchudzających się bez pączków.

Martul - oby było na Kjurach, jak w tej ich piosence "Just like heaven"! :D


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-02-19 08:31

Little_China_Girl napisał(a):
Hej Doktorze - a zatem wygląda na to, że ostatni chodzimy spać i pierwsi się budzimy :) Chyba wiesz, co to oznacza?


Buziak Sis :*

Oczywiscie, ze wiem co to oznacza - jestesmy ciagle niewyspani :wink: przynajmniej ja...


Little_China_Girl napisał(a):

Martul - oby było na Kjurach, jak w tej ich piosence "Just like heaven"! :D


Zeby bylo "Just like heaven" trzeba najpierw "Knocking on heaven's door" :wink:

A tak na powaznie to co ja bym dal, zeby na zywo uslyszec "Lullabye" i "Burn", eeh... :roll:



Dodano: 2008-02-19 08:44

Ja też chciałam na The Kjurów
Na chceniu się skończyło.

Z resztą po powrocie mam takie dzikie plany, że chyba nawet połowy nie jestem w stanie zrealizować.


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-02-19 09:05

Little_China_Girl napisał(a):
The Kjurów

De Kjurow, Siostra DE - sie mowi, sie pisze :wink: sie wie sie :wink:

Zdradzisz mi coz to za dzikie plany? Wiesz, ze moja ciekawosc jest wstretna i bedzie mnie meczyc :wink: Jak nie tutaj to na zapleczu mi powiesz ok? :lol: Przynajmniej tak tyci uchylisz rabka sikreta :wink: dobrze? :lol:



Dodano: 2008-02-19 09:16

To akurat żadna tajemnica, Dottore :)
Chciałoby mi się po prostu na wszelkie możliwe dobre koncerty pojeździć .... i nadrobić imprezy.

Pozostaje tylko kwestia czasu i kasy.
...jak to zwykle. Są chęci, a reszta ... cóż.
Wiesz coś o tym Sie wie sie.

Dobra, ja dokonuję log out.
Czuję, że nasze nocne siedzenie daje mi się we znaki.
A mam jeszcze robótkę :)

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :*


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-02-19 09:28

Little_China_Girl napisał(a):

Dobra, ja dokonuję log out.
Czuję, że nasze nocne siedzenie daje mi się we znaki.
A mam jeszcze robótkę :)

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :*


Dlatego Sis ja juz trzecia kawka sie racze, bo nie moge sobie pozwolic na logałt :wink: No, ale tak maja Ci, ktorzy spac ida ostatni, wstaja jako pierwsi :?

A co do koncertow to damy rade... A moze wlasnie wybierzesz sie z nami na Fields of the Nephilim? Jak dla mnie absolutne numero uno jesli chodzi o wydarzenia muzyczne w tym roku :lol:

Sciskam :*
Dbaj o siebie Malenstwo



Dodano: 2008-02-19 09:48

Ja wpadłam tylko na chwilę pomachać wszystkim Dekadentom - za nieco ponad godzinę ruszam w trasę. 8)

Olu, życzę powodzenia dzisiaj i za tydzień. :)


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-02-19 09:53

Witaj Martula

Raz jeszcze zycze Ci niezapomnianych doznan i czekam na sprawozdanie po powrocie :)

Buziak na pozegnanie i prosze uwazaj na siebie

Wracaj cala i zdrowa do nas :*



Dodano: 2008-02-19 09:54

Własnie rozpoczełam prace, system nam sie posypał, serwery padły i jest brutalnie...

Witam Was,
Bowie-Grrl :wink: :*
Dottore :*

Milego, bezstresowego wtorku!

Dottore, i jak z Twoim postanowieniem noworocznym? Nadal nie palisz?

Nomay. Scigaczami zaraził mnie moj wujek, a potem brat. Klasyki sa piekne, ale jakos dla mnie mniej pociagajace.



Dodano: 2008-02-19 10:15

Wpadam po kawę i wypadam... Humoru nie mam <i radzę nie pytać dlaczego>.
Pozdrawiam ze szkolenia.
S.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-02-19 11:53

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Bry moi mili :*
Ja przed ok. pół godzinki z wyrka się zwlekłam (nie ma to jak święto uczelni i rak zajęć :lol: ) i właśnie mi czajnik pstryknął oznajmiając, że kubek można zalać - tradycyjnie śniadanie w płynie ( o tej godzinie mój żołądek jeszcze nie przyjmuje nic w postaci stałej)...

:arrow: Semjan &ltrzytula&gt; :*****, będzie dobrze - musi być

:arrow: Selene heh, widzę, że motocykle to domena wujkowa, bo mnie na harley'a także wujek wsadził - razem z bratem kiedyś mieli warsztat, gdzie naprawiali te cuda, ale to było daaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaawno


dr_Faustus napisał(a):
Witaj Przyjacielu
Ciesze sie, ze jestes caly i zdrowy. Wracaj szybko, bo musimy ustalic szczegoly spotkania na szczycie w ten weekend - w koncu ja jako ten, hmm... tego niewazne :wink:


Ten tego...? 8) Nie trudno się domyślić 8) tyk tyk tyk Tak sobie teraz skojarzyłam...wow... The gathering of the fishes 8O


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2008-02-19 14:08 Zmieniono: 2008-02-19 15:11

Semjan napisał(a):
Humoru nie mam <i radzę nie pytać dlaczego>


Nie pytam dlaczego, ale poprawimy... postaramy sie przynajmniej Brachu...

:arrow: Dzej - Nie fishes tylko Pisces [fonetycznie powiedzmy PISZCZES] :wink:

EDIT: NIE NO - WIDZIELISCIE TEGO NOWEGO MADRALE NA FORUM?? CIEKAWE ZJAWISKO - LEDWO ZACZAL, A PODEJRZEWAM,ZE JUZ KILKU WROGOW SOBIE WYROBIL :lol: WOGOLE WYDAJE MI SIE, ZE KOSTUCHA CHCE POBIC W ILOSCI POSTOW. START MA NIEZLY, CIEKAWE KIEDY ZDECHNIE MU SIE :twisted:

EDIT 2:
:arrow: Selenka - o moim postanowieniu mozemy pogadac na zapleczu, ale ogolnie jest in plus :lol:



Dodano: 2008-02-19 14:15

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Oh ajm sori Dottore, maj pronaunsjejszyn izynt perfekt as łel as noiłledż of englisz nejms of sajns of zodiak, soł pliz forgiw mi 8)
Ofkors de gatering of piszczes :twisted:

A o kogo chodzi? Nie śledzę właściwie nowych użytkowników i ich wzmożonej bytności na forum, zatem nie bardzo wiem o co biega.

EDIT. Poprawka, już wiem :lol:


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2008-02-19 18:30

Ale się tu pozmienialo od moje ostaniej bytności tutaj. Wlaśnie biorę się za kawkę ( 3 już tego dnia) Pozdrawiam tyh którzy mnie kojarzą i tych którzy mnie nie znają :wink:



Dodano: 2008-02-19 18:52

strzalik napisał(a):
Ale się tu pozmienialo od moje ostaniej bytności tutaj. Wlaśnie biorę się za kawkę ( 3 już tego dnia) Pozdrawiam tyh którzy mnie kojarzą i tych którzy mnie nie znają :wink:


Witaj. Jak mógłbym nie kojarzyć znajomka swego ? :roll: Buziaki.

P.S. Bessa jak trwała tak trwa, in minus i to wyraźny


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-02-19 21:35

Witaj Strzalik-u

Semjanie nie bede ukrywal, niepokoi mnie ta Twoja bessa, in minus, dol, czy jak tam to chcesz nazywac... Skoro pytac nie radzisz - znajac Ciebie - domyslam sie jak chcesz to rozwiazac - uszanuje... W kazdym razie wiesz gdzie mnie szukac, slowo jedno wystarczy...
Trzymaj sie Przyjacielu dzielnie - mam nadzieje, ze tak jak planowalismy zobaczymy sie...

Pozdrawiam

D.



Dodano: 2008-02-19 21:48

Buziaki Semjanie :D i dr.Faustusie :D

Ucho do góry będzie dobrze a jak nie to jeszcze lepiej zawsze to sobie powtarzam jak jest dnoooo i dziala :wink:



Dodano: 2008-02-20 06:24

nowy dzien nowe mozliwosci :)

dzisiaj bez kawy :) raczej herbatka

pozdrawiam wszystkich ktorzy sie pojawia

dzien uwazam za rozpoczety :D


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło